Przechodzi ludzkie pojęcie ile mi czasu zajmuje moja praca. Nawet nie moja praca a sam dojazd! Dlatego też zaniedbałam kilka spraw i niestety blog był jedną z nich:/ Ale już prawie po sesji (dwie 5,0 wpadły w sobotę i w niedzielę:D), jeszcze tylko 2 egzaminy 1 lipca...
W końcu ogarnęłam też wszystkie sprawy związane z zaległymi zabawami itp. Więc teraz wszem i wobec ogłaszam kolejne (już drugie) Podaj dalej:) Dostałam upominek od Moniśki już jakiś czas temu i teraz dopiero się mogę pochwalić moimi zdobyczami (ten brak czasu...). Ale najpierw zasady podaj dalej:
1. Dwie pierwsze osoby, które zapiszą się pod tym postem otrzymają ode mnie niespodzianki, które wyślę w ciągu dwóch tygodni.
2. Proszę te osoby o wysłanie swoich adresów na mój e-mail: aguniajurczyk@gmail.com
3. Po otrzymaniu przesyłek ode mnie te osoby muszą ogłosić "Podaj dalej" u siebie na blogu.
2. Proszę te osoby o wysłanie swoich adresów na mój e-mail: aguniajurczyk@gmail.com
3. Po otrzymaniu przesyłek ode mnie te osoby muszą ogłosić "Podaj dalej" u siebie na blogu.
A teraz chwalipięctwo:
Kawka jednego bardzo ciężkiego dnia w pracy uratowała mi życie;)
A teraz coś co ja sama wytworzyłam farbkami akrylowymi (aby się nie sprało):
I przy okazji jeszcze małe puzdereczko przystroiłam aby się odprężyć lekko między nauką na Biznes międzynarodowy a Controlling;)
I w środeczku:
Dodatkowo wygrałam Candy! Ślubne Candy! :D U Magdaleny z bloga Galganki :) Przesyłka mnie niesamowicie ucieszyła:) Stworek-Potworek wisi dumnie u mego telefonu i opuścić go nie chce:)
Do tego miałam piękną karteczkę dołączoną:
A wszystko zapakowane było tak:
I jeszcze jedna sprawa o której chyba nie wspominałam. Od Monikk86 z bloga Kilka drobiazgów urządziłyśmy sobie prywatną wymiankę:) Dostałam od niej zestaw pięknych serwetek (które wykorzystałam do ozdoby pudełeczka) i niespodziankowy drewniany surowy wisior:) Kombinuję na nim z makami;) Zobaczymy co mi wyjdzie;) A oto zestaw serwetek:
Ja Monice wysłałam sutaszowe kolczyki:)
I jeszcze jedno moje dzieło. W sobotę 9.06 byliśmy z mym lubym na weselichu znajomych i na szybkiego coś do sukienki sobie zrobiłam takie oto cudo:
Ogólnie chyba z prawie wszystkim się odrobiłam jeśli chodzi o blogowe sprawy. Jeszcze mam jedną sprawę do wykończenia i póki co stopuję i zajmuję się tymi domowymi niecierpliwcami;) Co chwilę słyszę: a kiedy mi zrobisz to? a kiedy mi zrobisz tamto? Ehh....
Miłej nocki!
oooo zapisuję się!! :)
OdpowiedzUsuńa naszyjnik sutaszowy jest śliczny!! "Zdolna Bestia" z Ciebie :)
OdpowiedzUsuńdzięki;) taki na szybko robiony lepiej wypada niż taki, nad którym dłużej pracuję;)
UsuńSoutache, bluzka masz talent kobitko do takich rzeczy
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ojejku ale piękna Ci wyszła :)!
OdpowiedzUsuńI ponad 40 innych osób też przeszło 1 etap..:D teraz to już nie mam szans ;d są 3 osoby na jedno miejsce :(
No mam nadzieję że mnie przyjmą na wzornictwo na politechnice a jak nie to na architekturę wnętrz :D
OdpowiedzUsuń